Ten blog znajduje się w serwisie Polacy.eu.org
Dowiedz się więcej »
Marcin de Sas
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Kultura i sztuka2012.12.10 13:53

Kocham kino

 

krótka notka o polskim kinie współczesnym

 
Jak zareagować na tezę: „ nic się nie dzieje w kinie, nie ma co oglądać”.
Czy można polemizować z takim banałem, uogólnieniem.
 
   W dzisiejszym kinie przejawiają się pewne niepokojące tendencje,np. zanik kina średnio budżetowego w USA poprzez powstawanie molochów za ogromne pieniądze (Avatar, Atlas Chmur, Resident Evil, najnowszy Spider- Man.). W polskim kinie również pojawiają się różne tendencje, nurty. Można ganić za bezkrytycznym odwzorowaniem mody zachodu, można narzekać na przerysowane stereotypy, ale mija się z prawdą ten, kto uważa, że nic się nie dzieje.
Spójrzmy więc na współczesne polskie kino nie analizując dogłębnie tematu, lecz lekko jedynie go zaczepiając. Nie będę pisał o produkcjach w stylu: „Pokaż kotku, co masz w środku”, czy „Ladies”, bo szkoda mojego czasu.
Pozwolą więc Państwo, że rzucę kilka tytułów powstałych po 2000 roku, nad którymi warto się zatrzymać. Filmy, których tytuły wypiszę wymieniam w dużej mierze z pamięci. Dobrej kinematografii za którą nie musimy się wstydzić jest zapewne więcej. Cóż można polecić?
Bromskiego tryptyk „U Pana Boga”, Skolimowskiego „Cztery noce z Anną”, Saniewskiego „Bezmiar sprawiedliwości”,Kolskiego „Jasminium”, Komasy „Sala Samobójców”,
Wojtyszka „Ogrody Luizy” , Smarzowskiego „Dom Zły”, Okorna „Listy do M”, Kędzierzawskiej „Pora Umierać”, Krzystka „Mała Moskwa”, Adamik „Boisko Bezdomnych”, Rosy „Rysa”, Borcucha „Wszystko co kocham”, Sali „Matka Teresa od kotów”, Lankosza „Rewers”, Jakubika „Prosta historia o miłości” .Czy to filmy gorsze od polskiej klasyki Kieślowskiego, Polańskiego, Kawalerowicza, Hassa... ?
Na pewno inne. Zmieniły się czasy, sposób filmowania. Dzisiaj kamera nie wygląda tak samo jak jeszcze 20 lat temu. Dzisiejsze szkoły filmowe publiczne i prywatne wypuszczają też więcej absolwentów, z czego większość nastawia się na komercję. Znaki czasów. Ale można znaleźć jeszcze ludzi ambitnych. Wyżej wymienione filmy zostały częściowo nakręcone przez ludzi młodych, przed którymi jeszcze mam nadzieję dużo zapału. Forma pisania scenariuszy uległa ujednoliceniu, młodzi scenarzyści bazują na podręcznikach z zachodu. Jest ich kilka naprawdę dobrych. Niestety jeżeli ktoś chce działać w branży, musi mieć siłę przebicia, bądź znajomości. Mi osobiście (jeszcze?) nie udało się, skupiam się teraz na prozie dziecięcej. Są jednakże przykłady ludzi ambitnych, którzy potrafią osiągnąć sukces i to szybko. Miałem przyjemność poznać młodego reżysera- Łukasza Palkowskiego, który swoim pierwszym filmem „Rezerwat” szturmem wkroczył na tak zwane salony. Czyli jednak można. Wracając jednak do punktu wyjścia i jednocześnie kończąc przemyślenia- coś się w polskim kinie dzieje i po okresie gorszym zaczyna świecić słońce. Co prawda mamy jeszcze sporo do nadrobienia, ale nie ma co rozkładać ręce. Proponuję Państwu obejrzeć niektóre wyżej wskazane pozycje. Nie uważam, że czas ten będzie stracony. 
 
Marcin de Sas 

 
4243 odsłony  średnio 3,9 (8 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: kino.
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 14:23
Pisząc tak od ręki.
W Polsce zlikwidowano przemysł ciężki , w likwidacji przemysł lekki, 10 tys. nauczycieli do zwolnienia, 4 tys kolejarzy, 10 milionów Polaków żyje w biedzie, walczy się o usuniecie chrześcijańskich symboli z przestrzeni publicznej, usuniecie religii ze szkól . Właśnie sprofanowano obraz na Jasnej Górze a Ty proponujesz abyśmy sobie filmy pooglądali????
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.10 o 14:33
Padł zarzut o to, że nic się w polskim kinie nie dzieje, więc odpowiedziałem.
Uważam, że przynajmniej 1 osoba powinna zamieszczać treści nie związane stricte z polityką. Mamy teraz załamać ręce, nic nie oglądać, nic nie czytać, nie wychodzić z domu i wołać biada? Też tak można. Przecież czy analizowanie sytuacji politycznej, bądź socjologicznej wyklucza zgłębianie tematyki kultury? Nawet w czasach wojny artyści tworzyli, choćby wspomniany wcześniej przeze mnie Baczyński.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 14:55
Nie rozumiem jak można dyskutować o kinematografii wiedząc że 10 milinów Polaków żyje w nędzy i do tego jeszcze mówić, ze artyści to osoby wrażliwe!!! (wygląda na to, że niektórym wrażliwość pomyliła się z ego)
NIE ROZUMIEM TEGO

Od polskiej sztuki a szczególnie od literatury Polacy oczekują tego czym zawsze ona była. Różni się diametralnie od każdej innej na świecie. Przykładem choćby wspomniany Baczyński. Pisał o tym co było w danym momencie najważniejsze dla narodu. Miał dobrze ustawione priorytety.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.10 o 15:14
Są osoby, na portalu, które pozytywnie zareagowały na taką formę artykułów i zapewniam nie ma wśród nich nieczułych wypranych z uczuć robotów. Każdy ma swoją wrażliwość. Porozmawiajmy merytorycznie a nie na zasadzie wrzucania granatu i czekania na reakcję.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 15:39
Było też sporo krytycznych głosów, ciekawe że o nich nie wspominasz.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
MatiRani, 2012.12.10 o 20:53
Marcin, mysle ze chetnie poznamy kino zaangazowae, polskie, niekomercyjne i prawde mówiace.
Chodze i sam do kina, dla odprezenia ( James Bond ) i z recomendacji ( Los Cristeros )

Filmy jak Matrix, 3 dni Kondora ( bodajze ) , ten o handlu ropa czy tamten o handlu bronia czy tez ten o Wall Street ludziom niemyslacym w ogóle cos pokazuje podejzanego dziejacego sie na Swiecie, takie filmy moga sie przyczynic do osiagniecia potencjalu krytycznego niezadowolenia.
Plus niektóre filmy pokazuja cos z historii Polski - ale tylko nieliczne...
98% produkcji to szmiry robiona na zamówienie Korporatokracji aby oglupic, zabijac czas i naklamac o przeszlosci i religii.
Pozdrawiam i brawo za wytrwalosc
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Christophoros Scholastikos, 2012.12.10 o 15:42
Głównie do Lony szanownej koleżanki.

Każdy pisze o czym chce. Proste prawda? To jest wolne blogowisko.
Są priorytety - owszem! Jednak jeśli damy się zepchnąć w narożnik i będziemy jedynie święcie sfrustrowanymi ignorantami to stracimy na tym. Tak. Stracimy, ze strategicznego punktu widzenia o wiele lepiej jest jak działamy na wszystkich polach, niż tylko na tych, które dana osoba uważa za najsłuszniejsze.

Pamiętajmy, już nie raz w historii było tak, że "to ostatnia szansa dla Polski". A jednak ta Polska i Polacy trwają. I trwać będą.

MUSIMY ZROZUMIEĆ JEDNĄ WAŻNĄ RZECZ Jeśli będziemy zajmować siętylko tym co oni nam podsuną to z nami koniec. Będziemy manipulowani naszymi świętymi oburzeniami. MUSIMY robić pracę pozytywistyczną mimo tego, że sprofanowano obraz.


Filmy uwrażliwiają, dają do myślenia. Filmy są bronią! Zamiast stękać, że Marcin pisze akurat o tym może zaczniemy pozyskiwać sponsorów na jakiś jego film, w którym będzie propagował polskość??? Nie? No zaskoczony nie jestem. Bo to wszystko kwestia mentalności.

Ad rem notki, widziałem "Matkę Teresę od kotów" i "Małą Moskwę". Mało jak tak długą listę. To nie był zmarnowany czas. Nauka myślenia i odczuwania wielopłaszczyznowego..
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 16:01
Dokładnie , każdy pisze o tym co che. Więc ja też pisze o tym co sądzę o poodejmowaniu tematu "dupa Maryny" w sytuacji którą wcześniej podałam.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
MatiRani, 2012.12.10 o 20:55
Lono - ku pokrzepieniu serc twórczosc tez jest wazna. Ludzie po wysjciu z dobrego filmu czuja sie zbudowani i zadowoleni,to im pomaga w przezyciu syfu codzienneg w który ich wpakowala na silp----a zydokomuna
pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.10 o 16:03
Ostatnią rzeczą,proszę mi wierzyć, na jaką mam ochotę to przepychanki z panią, która może ma gorszy dzień. Oczywiście mam kilka ciekawych pomysłów, które mogłyby "wypalić", gdyby zwołać pospolite ruszenie. Chociażby kwestia Orląt Lwowskich. Największy problem to nagrywanie na terenie Ukrainy. Już ktoś inny próbował, bez skutku :( Jest także dużo innych zagadnień historycznych i nie tylko, które WYMAGAJĄ pokazania nieświadomym, czy też mniej świadomym naszym rodakom. Sprawa oczywiście otwarta. Znam osoby, które mogą pomóc w przedsięwzięciu sprzętowo, czy też w montażu. Oczywiście największa bolączka to kasa... Żeby dostać pieniądze od Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej trzeba złożyć kilogramy dokumentacji a tego nikt inny jak zawodowy producent w stanie nie jest zrobić.
Powstał niedawno film "Janek Wiśniewski padł". Reżyser Antoni Krauze nie dotarł (bądź nie pokazał celowo) do informacji, że to radzieccy żołnierze strzelali do polskich robotników na Wybrzeżu. Jak widać na tym przykładzie jest jeszcze sporo do nadrobienia w dziedzinie FILM. Obraz był ciekawy, ale nie oddał tamtej rzeczywistości w sposób zupełny. A to o radzieckich żołnierzach przebranych w polskie mundury wiem od człowieka, któremu można zaufać. Tematów podobnych jest bardzo dużo i można nie zawsze, ale często dotrzeć do prawdy. Ale może lepiej oburzyć się na świat sztuki. Może to łatwiej...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 16:27
Panie de Sas, to nie jest gorszy dzień to norma u mnie.
W sytuacji kiedy wobec Polaków stosuje się pedagogikę wstydu oczekuje od ludzi sztuki , ze będą działać w sposób ZDECYDOWANY I JEDNOZNACZNY w przeciwnym kierunku bo taka jest potrzeba chwili.
Nawet jeżeli wyżej wymienione filmy są artystycznie dobre ja wolę posłuchać piosenek np De Press czy innych, poczytać wiersze o tematyce narodowej które są budujące chociaż wiele z nich to czysta amatorszczyzna. Powód jest jeden. To ludzie którzy czują tak jak i ja. To daje mi poczucie , ze nie jestem sama, takich jest wielu a to daje poczucie wspólnoty.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Christophoros Scholastikos, 2012.12.10 o 16:47
Ja oczekuję od ludzi, żeby angażowali się w prawdziwe projekty. Oczekuję aby równoważyli czas poświęcony na pisanie z czasem poświęconym na działanie. Oczekuję aby duch współpracy dominował tam gdzie zawiązują się społeczności. Oczekuję, że Ci którzy nie mają środków finansowych na realizację pronarodowych działań, nagle zaczną je mieć. Oczekuję, że Polacy będą się do siebie odnosili z szacunkiem. Oczekuję, że każdy zacznie od siebie i będzie mówił "ja zrobiłem to i tamto". I jeszcze oczekuję, jak to nauczył mnie oczekiwać Mufti "żeby wszyscy byli piękni i bogaci" oraz żeby nie byli garbaci - to już niezamierzony drętwy rym własny.
Pozdrowionka ;)
ps. Mam jeszcze znacznie więcej oczekiwań ale się powstrzymałem. Powyższe wylały mi się przy okazji dobrej atmosfery na zgłaszanie swoich oczekiwań.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 17:00
Mam wrażenie , ze określenie "współpraca" różnie rozumiemy.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Christophoros Scholastikos, 2012.12.10 o 17:11
Z wrażeniami trudno dyskutować. Potrzebne są sądy, opinie, oceny, tezy..

Tylko, że aby dojść do zgody "co tu powinno być" - bo o to chyba w istocie idzie - trzeba przyznać, że nie ma takiego absolutu. Czy to źle czy dobrze to inna sprawa..

Łączy nas to, że kochamy Polskę - (nie wstydzę się tak pisać jeśli kogoś to obraziło to niech mówi). Mamy jednak różną wiedzę, doświadczenie życiowe, zainteresowania i talenty.

Ja współpracę na tym portalu w sensie minimalnym utożsamiam z tolerowaniem i akceptowaniem innych piszących osób. Wszystko co więcej zdycha na wstępie więc zamiast się na to obrażać trzeba się cieszyć i z tego minimum.
Pzdr
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Adam39, 2012.12.10 o 17:53
Ja uważam że notka Marcina de Sas była bardzo dobra. W bardzo krótkiej formie opowiedział o nowych Polskich ambitnych filmach, które jego zdaniem warto obejrzeć. Przyznam iż od dłuższego czasu do kina nie chodzę. Nie chcę tracić czasu i pieniędzy na oglądanie byle czego. Mam szczególny wstręt do tak zwanych polskich reżyserów i aktorów reklamowanych w mainstreamie, robiących filmy które są przeciwieństwem i wrogiem polskości. Oni się już za poprzedniej komuny zaprzedali diabłu szeroko pojętemu, ale liczyli się jeszcze z polską publicznością z jej opiniami, natomiast obecnie otwarcie ukazują swoją nienawiść do Polaków i polskości.
Nie wiem czy skorzystam z oglądnięcia podanych filmów, ale mam chociaż jakieś rozeznanie, że pomimo wielu utrudnień istnieje jeszcze polska ambitna kinematografia. Przecież kiedy Polska odzyska niepodległość, ci ambitni polscy reżyserzy będą nam niezwykle potrzebni by krzewić naszą polską kulturę.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
MatiRani, 2012.12.14 o 11:16
pogadajmy o kinie: +bohdan.poreba.nowyekran.pl
rzeczowo
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
A.B.C., 2012.12.11 o 14:49
Lona, swiete slowa...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Christophoros Scholastikos, 2012.12.10 o 16:54
Dotykając tematów sztuki budzą się kontrowersje. Mało patriotyczne to jest i mało radykalne padają cienie podejrzliwości. Ja jestem zdania, że każdy ma jakiś talent. Dany talent różnie może się rozwijać i owocować w zależności w jakich warunkach się żyje. Krzyki, że każdy powinien mieć taki talent jak ja są bez sensu moim zdaniem. To w istocie myślenie zamknięte na innych ludzi. Będziesz taki jak ja albo cię nie zaakceptuję. Nie piszę tu o poglądach a o charakterze i wrażliwości osobniczej.

Jesteśmy upodleni do granic możliwości. Lepiej kurfić na to wkoło czy lepiej napisać o tym wiersz? Słowo ma bowiem moc większą niż karabin..
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 17:03
Lepiej napisac wiersz ;)
Nic nie poradzimy na to, ze ci co maja talent ( już nie wnikam duży czy mały) robią rzeczy antypolskie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.10 o 17:12
a jeszcze lepiej popierać tych co mają talent (może duży, może mały) i chcą robić rzeczy propolskie, niż wchodzić z nimi w pojedynki słowne bo wtedy obie strony mogą się metaforycznie wykrwawić i kto na tym zyska?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Christophoros Scholastikos, 2012.12.10 o 17:17
Lona, Marcin mam ten komfort, że wiem do kogo mówię :).

Dyskutować trzeba i jeszcze nie raz Marcinie Twoje sztuki i podejścia będą poddane srogim testom. Lekko nie ma :).

Jednak Lono, warto tak krytykować i rozmawiać by ducha artystycznego nie ubić siuda :-).

Ot, każdy swoją cegiełkę jakoś chce dokładać. Dziś sztuka, słowo, informacja są przeciwko nam. Trzeba to odwracać. Zadanie wydaje się godne.
Pzdr
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 17:22
To chyba jest nie tego...no.... wobec de Sas ;) bo wychodzi, ze tylko on nie wie do kogo mówi:)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Christophoros Scholastikos, 2012.12.10 o 17:30
No :-))))).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
Lona, 2012.12.10 o 17:30
Zastanawiam się Panie ( ;) ) Marcin na ile zdajesz sobie sprawę z tego, ze taki przeciętny Kowalski nie ma najmniejszego pojęcia o problemach jakie napotykają ludzie chcący robić filmy o takiej tematyce jak wyżej mówiłeś (Orlęta lwowskie).
Uważam, ze jeżeli masz doświadczenie w tym temacie ( tzn z pozyskaniem finansów) o tym powinieneś "bębnić " bo inaczej nigdy to się nie zmieni.
Może o tym mówić ktoś taki jak ja ale to dla ludzi nigdy nie będzie tak wiarygodne jak w sytuacji kiedy mówi ktoś kto bezpośrednio zetknął się z tym problemem.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
MatiRani, 2012.12.10 o 21:39
A moze reportaz?
;-)
Jak to Zyd w mycce bronil krzyza na scianie we wloskiej szkole:
+kisiel.salon24.pl
(polskie tlumaczenie)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Toja, 2012.12.11 o 03:29
Witam!
Skoro o Orletach mowa to ciekawa jestem czy ktos z Panstwa bral udzial w akcji "Swiatelko Pamieci dla Cmentarza Lyczakowskiego" 1 go listopada(wirtualne lampki dla tych co daleko od Lwowa).

+wirtualnapolonia.com

+youtu.be

Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.11 o 09:22
Niestety nie wiedziałem o akcji, chociaż staram się wspomagać na tyle na ile mogę podobne inicjatywy. A propos komentarzy o Żydach, to mam wrażenie, że na portalu są osoby mające głęboki kompleks, który każe im ciągnąć tę tematykę bez względu na treść artykułu. Ciekaw jestem, czy gdyby napisać notkę o grzybobraniu, zorzy polarnej czy o surrealistach hiszpańskich też wspominaliby o Żydach? Propozycja trzymania się głównego nurtu wydaje mi się logiczna i możliwa do zrealizowania.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Mufti Turbanator, 2012.12.11 o 09:25
Nie obawia się Pan oskarżenia o antysemityzm, w tak ostentacyjny sposób okazując brak zainteresowania tej tematyce? ;) Pozdrawiam.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.11 o 10:13
mi po prostu przypomniała się taka stara gra z dzieciństwa, która nazywała się pomidor :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Mufti Turbanator, 2012.12.11 o 10:22
:-D
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Christophoros Scholastikos, 2012.12.11 o 13:07
Pomidor! Hehehe!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.11 o 10:15
a co do szmir, to myślę, że trochę pan przesadził w tych procentach.
chętnie "obronię" każdy z wymienionych wyżej przeze mnie filmów :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Adam39, 2012.12.11 o 16:54
Marcin a nie zastanawiasz się, że może ci ludzie o których pogardliwie napisałeś, że grają w pomidora, od sztuki a szczególnie polskiej wymagają zaangażowania i ukazywania spraw w rzeczywistym świetle, bez zakłamywania rzeczywistości i chowania głowy w piasek. A mówienie, czy pisanie, że dobrze się dzieje Polacy, dobrze...,jest lukrowaniem istniejącego bagna w prawie każdej dziedzinie życia w Polsce. Również i w sztuce. Wydaje mi się,że żyjesz jakby w innym świecie gdzie czysta sztuka jest twoją pasją, bez dostrzegania istniejących realiów politycznych.
A być może starasz się być politpoprawnym i pewnych tematów nie chcesz poruszać, ponieważ zdajesz sobie sprawę że możesz być sekowany w środowisku filmowym, czy teatralnymi, gdzie prym wiodą Żydzi i od ich opinii i decyzji w największej mierze zależy czy zdobędziesz środki na realizację twoich pomysłów artystycznych. Wyłamał się z tego reżyser Poręba i już od wielu lat nie jest angażowany do robienia filmów i dorabia mu się ciągle różne gęby. Być może nie wiesz, ale również wielu ludzi w świecie naukowym za głoszenie prawdy przypłaciło to karierą naukowa, wykluczeniem a nawet śmiercią. Takie są realia, więc proszę powstrzymaj się chociaż, jeśli możesz, z opiniami jakby prześmiewczymi w stosunku do ludzi poruszających temat związany z patriotyzmem, czy z Żydami.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.11 o 19:38
Adam jakoś nie broniłeś mnie kiedy zostałem obrzucony toną pogardy, a te dziesięć gramów z mojej strony tak ci w gardle stanęło. Brawo za obiektywizm. A może na tym portalu po prostu myśleć inaczej nie nada? Blisko w takim razie do totalitaryzmu. Nie porzucam swoich ideałów i być może to jest przyczyną, że nie zarabiam robiąc to co kocham. Czy nie można bez tej nienawiści? Tak trudno po prostu porozmawiać? Trzeba się od razu błotem obrzucać? Kilku osobom zależy na tym, by pojawiały się artykuły również traktujące o sztuce.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Adam39, 2012.12.12 o 02:22
Marcin, nie jestem twoim przeciwnikiem ani wrogiem!
Piszesz o sprawach kina - moim zdanie ciekawie, ale czasami jakby w oderwaniu od rzeczywistości. Ty sam decydujesz co lubisz i co chcesz robić. Jeżeli szczególnie interesuje cię tak zwana czysta sztuka, też mi nic do tego. Nie zawsze z tobą muszę się zgadzać i niekoniecznie to głośno wyrażać. Lubisz zajmować się filmem i o tym pisać to bardzo dobrze. Masz swoje ideały, i to cenię.
Daleki jestem od nienawiści do kogokolwiek, również porządnych Żydów o których czasami coś wspomnę. Poruszyła mnie twoja próba ośmieszania ludzi poruszających sprawy związane z nimi. Bo albo nie zdajesz sobie sprawy jak opanowane jest przez nich wszystko z finansami, polityką i sztuką włącznie - albo udajesz Greka, nie ubliżając Grekom. I jakby powtarzasz opinie o Polakach wygłaszane przez pewnego człowieka mającego problemy z wymową.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.12 o 09:19
W sławnym już poniekąd "pomidorze" chodziło mi o nie mieszanie tematyki bo mam wrażenie, że cokolwiek nie napiszę koniec jest ten sam. Jak zapewne zauważyłeś przy wstawianiu notki można wybrać w jakim dziale chce się ją umieścić. Wydaje mi się ta kwestia oczywista. To duży dyskomfort dla autora, jak potem okazuje się że i tak wszystko sprowadza się do jednego. A przecież dyskurs jest wskazany po to, by rozwijać się a nie zwijać :) Różnorodność działów zawsze stanowiło duży plus tego portalu.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Mufti Turbanator, 2012.12.11 o 22:40
Trochu tu na stronach jest warsztat pluralizmu, braku cenzury, rozmawiania. Uczymy się i eksperymentujemy. Np. mnie zaskakuje, jak bardzo się czasem ludzie rozmijają w rozumieniu tej samej rzeczy i że nawet z tego rozminięcia można sobie nie zdawać sprawy. Albo to jest ciekawe, że są granice tego, co można opisać i wytłumaczyć rozsądnie i logicznie, a inne rzeczy choćby nie wiem co nie sposób słowami zakleszczyć.
Pozdrawiam.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
w.red, 2012.12.11 o 11:44
Z przyjemnością przeczytałem notkę, ale czy nie jest przypadkiem tak, że zataczamy się jak pijany człowiek od jednej do drugiej strony chwaląc to co jest dla nas "cacy", a reszę uzbając za "be", wręcz "tfuj" ? Myślę tu o kinemtografii "zachodniej" i "wschodniej", oraz rodzmiej. Przy czym ta ostatnia jakikolwiek przybrała by kształt by choć zaistnieć zawsze jest "be", "fuj" i zgroza.
Ja myślę, że to niesprawiedliwe określenie. Ogólnie można powiedzieć że są filmy "dobre" i "złe", tzn. wziąwszy pod uwagę narrację scenarzysty, sprawność reżysera, odwagę producenta itp. (bo składników takich jest mnogość. Tak jak i wielość poruszanych w nich wątków. Przy okazji powstawania "rarytasów" powstają też filmy mierne, oraz słabe lub nędzne prop-agitki (mniej lub bardziej ciekawie zrealizowane). Czy zatem mam potępiać Pasikowskiego za zrealizowanie "Psów" jeśli narracja tego obrazu i jego realizacja była ciekawa ? Lub czy mam potępiać Avatara dla tego że wyprodukowały go "korporacje". Lub też z rodzimej produkcji "Wiedźmina" który wyprodukowała źle się kojarząca firma "Heritage" ?. Chyba nie. Liczy się tylko film jako obraz. oraz to co w nim reżyser chce przekazać i w jaki sposób.
I jeśli mam o coś pretensje to o zmasakrowanie gotowych już scenariuszy napisanych przez Sienkiewicza czy Sapkowskiego. Dlatego że okroiły one temat okrutnie, niejednokrotnie ze stratą dla odbiorcy, choć z zyskiem w postaci łatwiejszego "przyswajania" treści przez niego. najczęściej ludzie konfrontują z przedstawionym obrazem przez pryzmat własnego oglądu i doświadczania rzeczywistości, oraz niejednokrotnie przez identyfikację z własnymi problemami lub nawet marzeniami. I dlatego obrazy te najczęściej odnoszą sukces. Tak mi się wydaje.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
A.B.C., 2012.12.11 o 15:18
Jak wogole mozna piac paenay pod adresem kinematografi? Nie ogladam zadnych filmow od kilku kiedy kiedy to przyszlo mi do glowy ze przeciez marionetki/aktorzy powtarzaja "trudniejsze" sceny czy tez czasami wszystkie sceny po pokolo i srednio 50 razy. Wobec takiej sytuacji kazdy moze byc aktorem! Po co wiec ogladac miernoty ktorych jest znakomita wiekszosc.
Druga rzecz ktora mi przyszla do glowy to fakt ze te najlepsze filmy juz zostaly dawno nakrecone a to co nowe jest godne pozalowania z niewieloma wyjatkami.
Trzecia rzez ktora.... dlaczego mam molestowac swoj umysl i poczucie piekna "sztuka" ktora w wiekszosci jest masowo produkowana przez i dla Marsjan?

W ostatnich kilku latach obejrzalam "The Passion of the Christ", "The Lookout", "Capote" z P.S. Hoffman, "King's Speech" no i kilka bardzo starych filmow o ktorych nie chce mi sie pisac.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Christophoros Scholastikos, 2012.12.11 o 15:56
Nie jestem pewny czy opłaca się rozmawiać, bo może znowu weźmiesz swoje komentarze i wyjdziesz z nimi nie martwiąc się o bałagan? A dla potomnych czytanie dyskusji z wymazanymi głosami to mierna przyjemność.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.11 o 19:30
Do pana A B C

No z takim wywodem polemizować nie sposób. ja nie wymieniłem spośród tych filmów seriali w stylu m jak miłość z braćmi Mroczkami, tylko ambitne dzieło i miałbym prośbę o merytoryczną dyskusję. Widział pan film chociażby "Rysa" Michała Rosy? Film nota bene dotykający problematyki współpracy z SB. Czy aktorstwo Jadwigi Jankowskiej- Cieślak pana w tym filmie nie zachwyciło? Jeśli nie widział pan tego filmu to proponuję obejrzeć a potem podyskutujemy. No chyba że o którymś z innych wymienionych przeze mnie. A wie pan w ogóle coś o pracy aktorów?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino   
A.B.C., 2012.12.12 o 00:42
Bardzo ograniczony dostep do polskich filmow sprawia ze niestety (moze na szczecie, nie wiem) z kinematografia polska jestem na bakier. Jedynym wyjatkiem sa filmy dokumentalne.

Panie de Sas, czy Pan mi propnujesz zastanawiac sie nad "praca aktorow"? Tak, kiedys dawno temu bardzo gleboko sie zastanowilem nad "praca aktorow", rezyserow itp.... i przestalem ogladac filmy (o tv nie wspomne nawet). Ale ze wyjatki potwierdzaja regule wiec przyznam ze raz na klka lat cos mi wpadnie w oko i obejrze film czy dwa.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.12 o 09:26
Miałem przyjemność poznać nieco osób z branży filmowej, staram się oglądać dużo filmów, szczególnie nowości bo klasykę uważam za już przeze mnie opanowaną :) Jeżdżąc na festiwale filmowe oglądam czasami po 4 filmy dziennie nie męcząc się przy tym. Mogę polecić dobre kino a słabe ganić. Do dyskusji potrzebna jest też wiedza drugiej osoby (bez obrazy). Wtedy bardzo chętnie porozmawiam. Wydaje mi się, że w innym przypadku nie będzie odpowiednich punktów zaczepienia do dyskusji. W komentarzu do poprzedniego mojego artykułu w.red skomentował film Sala samobójców. Zrobił to bardzo trafnie. Widać, że film został przez niego obejrzany. I tutaj właśnie może zacząć się merytoryczna dyskusja. Nie wyobrażam sobie komentować jakiejś sytuacji nie robiąc przed tym chociaż pobieżnej kwerendy. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Hindukusz-Milena, 2012.12.12 o 11:31
Marcin de Sas,
Z jednej strony można oczywiście powiedzieć, że dyskusja o filmie przy rozlicznych problemach Polski jest jak kwiatek do kożucha, ale z drugiej strony trudno żyć tylko polityką.
Powiem więcej - potrzebna jest sztuka przez duże S, w której w ogóle nie powinno być śladu polityki. Każdy film choćby najlepszy artystycznie, traci poprzez włączenie przekazu politycznego czy dydaktyzmu politycznej poprawności. Po obejrzeniu filmu widz ma wyjść z kina uwznioślony,uwrażliwiony, pobudzony do refleksji i samodzielnego myślenia. Film ,w którym narzuca się widzowi ukierunkowane myślenie,poprawność polityczną to film propagandowy a jego twórca to politruk a nie artysta.
W filmach historycznych należy trzymać się faktów. Pomijanie niewygodnych wydarzeń to zakłamywanie historii a przez to działanie propagandowe.Niestety wiele takich filmów trafiało w przeszłości i obecnie na ekrany w Polsce.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Marcin de Sas, 2012.12.12 o 13:20
Witam. Podoba mi się pani komentarz. Róbmy swoje- można by dodać. Każdy ma jakieś talenty i Polska potrzebuje by ci którzy je zakopali w ziemi zaczęli machać motyką w celu ich odkopania. W sprawie filmu to oczywiście cienka jest linia między wizją a propagandą, tutaj trzeba być delikatny i zbadać dobrze grunt przed oceną. Gorzej z filmami, gdzie historia jest jedynie tłem. Świetnie się ubawiłem na komedii "Operacja Dunaj" a zapewne niejedna osoba oburzyła się, że z przymrużeniem oka traktuje się inwazję wojsk układu warszawskiego na Czechosłowację. Uważam, że trzeba być w tej kwestii delikatny. Ważne są też owoce- co niesie dane przesłanie.

Ps. proszę pozdrowić mamę (herbu Sas).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
MatiRani, 2012.12.14 o 11:14
LLUBIE ROZMOWY O KINIE:

+bohdan.poreba.nowyekran.pl

TAKIE!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Adam39, 2012.12.14 o 13:24
Ja też.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Mufti Turbanator, 2012.12.14 o 13:40
Zalinkowany tekst nie jest "o kinie", tylko o polityce i propagandzie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Adam39, 2012.12.14 o 13:58
To jest twoje zdanie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Mufti Turbanator, 2012.12.14 o 14:07
A jak jest w rzeczywistości?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
MatiRani, 2012.12.27 o 13:36
Ponizszy artykul to chyba wyjasnia, dlaczego my, patrioci i poszukiwacze prawdy, mamy o kinie w sumie zal opinie:
Artykul to dobra
wyliczanka sprzedawczykow ze swiata aktorskiego. Oczywiscie nasuwa sie
zaraz pytanie: "Skad sie ta gadzina bierze?". Ano odpowiedz jest prosta...
"Z Polski". Na powaznie, wyglada na to, oni wszyscy (albo ich rodzice)
pracowali dla rozwiedki, aby moc "pracowac w zawodzie". Niektorzy sie
przekwalifikowali na Mosad "po tramsformacji", aby moc sie przebic w
Europie.

( to komentarz internauty )
=================================================================

Komedianci III RP

Dwa filmy fabularne - wyswietlane w kinach "Poklosie" Wladyslawa
Pasikowskiego i jeszcze nie nakrecony "Smolensk" Antoniego Krauzego -
wzbudzily gorace dyskusje o charakterze bynajmniej nie artystycznym.
Szczegolnie aktywni w tych dyskusjach okazali sie aktorzy, dla ktorych oba
filmy sa kolejnym pretekstem do zademonstrowania zarowno "politycznej
poprawnosci", jak i srodowiskowego koniunkturalizmu.

"Poklosie", ktorego premiera - co charakterystyczne - odbyla sie w
przeddzien Swieta Niepodleglosci, od poczatku ma tylko jedna twarz:
Macieja Stuhra, ktory gra w filmie glowna role. Pozostali wykonawcy
istnieja w jego cieniu, a sam rezyser swiadomie unika publicznego
tlumaczenia sie ze swego "dziela", pozostawiajac to mlodemu aktorowi. I
zapewne wie co robi: Stuhr to jedna z najpopularniejszych dzis twarzy
polskiego kina i telewizji, w dodatku syn wybitnego aktora, ktory co
prawda lata swietnosci ma juz za soba, ale nie przestaje byc "celebryta",
chocby nawet z racji swojej walki z choroba nowotworowa. To chyba zreszta
nie przypadek, ze tuz po premierze "Poklosia" Jerzy Stuhr otrzymal Zlote
Berlo - wielka nagrode Fundacji Kultury Polskiej, ktora kieruje Rafal
Skapski, wieloletni dzialacz SZSP i byly wiceminister kultury w rzadzie
SLD, bliski wspolpracownik Waldemara Dabrowskiego, "szarej eminencji"
takze w obecnym resorcie kultury.

Meczenstwo Maciej Stuhra

Maciej Stuhr calkowicie zaangazowal sie w promowanie filmu Pasikowskiego,
ale tez przez wiele dni brylowal w mediach wypowiedziami na temat Polski i
Polakow, Kosciola, polityki i oczywiscie "polskiego antysemityzmu".
"Dlaczego Niemcy nie maja latki antysemitow? To jeden z najwiekszych
paradoksow powojennej historii. Pewnie dlatego, ze przepracowali ten
temat. Nie mieli co prawda wyboru, ale posypali glowy popiolem. My nie" -
mowil Stuhr w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" (8 listopada br.), a
rozmawiajacej z nim dziennikarce nie przyszlo do glowy zapytac, czy aktor
naprawde uwaza, ze Polacy maja takie same winy wobec Zydow jak Niemcy.

Wyglaszajac takie opinie mlody Stuhr doskonale zdawal sobie sprawe, jak
beda przyjete przez normalnych, uczciwych Polakow. I od razu ustawil sie w
roli meczennika: "Jestem przygotowany, zamowilem sobie rozpuszczalnik do
zmywania gwiazdy Dawida z drzwi". Zaledwie tydzien po premierze filmu
Wladyslaw Pasikowski oglosil, ze skoro "Macka Stuhra spotykaja ataki ze
strony internautow", to on ma prosbe "do wszystkich tych, ktorym film i
rola Pana Macieja Stuhra sie podobaly, zeby i oni pisali o tym, ze im sie
podobalo. Wtedy nienawisc, chamstwo, zwykly podly antysemityzm, glupota i
ciemnota polityczna znikna wsrod glosow rozsadnych ludzi".

Ale kampania w obronie rzekomo przesladowanego aktora na tym sie nie
skonczyla. Na poczatku grudnia czlonkowie Zarzadu Stowarzyszenia ZASP z
prezesem Olgierdem Lukaszewiczem na czele wystosowali list otwarty, w
ktorym wyrazili dume z postawy mlodego Stuhra i stwierdzili, ze jego
patriotyzm "jest szlachetnej proby" - taki jak patriotyzm Slowackiego,
Mickiewicza, Zeromskiego i Milosza. Autorzy listu orzekli takze, iz "ci,
ktorzy pluja na aktora Macieja Stuhra, nie maja snadz potrzeby myslenia".
A na koniec stwierdzili: "Fakt, ze na naszych sasiadach ze wschodu,
polnocy i poludnia ciaza znacznie ciezsze winy w stosunku do swych
obywateli Zydow w czasie wojny i oto wcale nie kwapia sie oni do rachunku
sumienia, dobrze im sie zyje z kosciotrupem w szafie, nie jest zadnym
argumentem, bysmy my zlo zamiatali pod dywan. Nasze przyznanie sie do win
budzi respekt. I to jest powod do dumy z ojczyzny".

Tako rzecze Olbrychski

Podobnych glosow w srodowisku aktorskim nie brakowalo. Daniel Olbrychski
mowil o "Poklosiu": "Fantastyczny film, ciesze sie, ze polski rezyser
odwazyl sie cos takiego nakrecic". A pytany o ataki na Stuhra, stwierdzil:
"Wyglada na to, ze nie mamy wciaz jeszcze takiej odwagi krytycznego
spojrzenia na wlasna historie, jaka maja chocby Amerykanie". I porownal
mlodego aktora do hollywoodzkiego gwiazdora Gary'ego Coopera. A takze
pochwalil sie, ze sam mial ochote nakrecic film o zbrodni w Jedwabnem, w
ktorym zamierzal umiescic plonaca stodole ("GW", 29 listopada br.).

Glos Olbrychskiego wart jest odnotowania, bo przy okazji poparl on decyzje
swojego kolegi po fachu, Mariana Opani, ktory odmowil zagrania roli
prezydenta Lecha Kaczynskiego w filmie "Smolensk" Antoniego Krauzego. I
choc zdjecia do filmu nawet sie jeszcze nie rozpoczely, to Olbrychski z
gory uznal, ze bedzie to "film propagandowy, szkodliwy dla spoleczenstwa i
osmieszajacy Polske".

Sam Opania wykorzystal propozycje Krauzego do zlozenia jawnej deklaracji
politycznej. "Otrzymalem taka propozycje i od razu odmowilem. Mam swoje
powody, polityczne. Nie jestem zwolennikiem PiS ani braci Kaczynskich" -
stwierdzil znany aktor w rozmowie z portalem Onet.pl (21 listopada br.). I
dodal, ze ocenia Jaroslawa Kaczynskiego jako postac "antypatyczna",
podobnie tez okreslil PiS. "Nie mam zamiaru im pomagac w nakreslaniu ich
bzdurnych przekonan. To, co oni uznaja, czyli ze w Smolensku doszlo do
zamachu, jest bzdura. Nie bede bral udzialu w rzeczy, ktora
przypuszczalnie bedzie szla w tym kierunku" - stwierdzil Opania.

Teatr udecji, teatr Platformy

Ale "Poklosie" i "Smolensk" to tylko preteksty do skladania podobnych
deklaracji. Bo w srodowisku aktorskim od wielu lat "polityczna poprawnosc"
jest norma. Jak to w warszawsko-krakowskim "salonie" - bo ludzie sceny i
filmu sa przeciez tego "salonu" znaczaca czescia. "W zyciu spolecznym
liczy sie dla mnie to powoli odchodzace w cien pokolenie politykow
zwiazanych z Unia Demokratyczna, pozniej z Unia Wolnosci, to byly osoby
swietlane i takie sa w moim odczuciu do dzisiaj" - mowi Maciej Stuhr i
zapewne podpisaloby sie pod tym liczne grono jego kolegow.

Przez kilkanascie lat swego istnienia udecja zdolala pozyskac spore grono
czolowych aktorow. Gustaw Holoubek, Krystyna Janda, Kazimierz Kaczor, Maja
Komorowska, Marek Kondrat, Zofia Kucowna, Edward Linde-Lubaszenko, Piotr
Machalica, Anna Nehrebecka, Jan Nowicki, Jerzy Radziwilowicz, Andrzej
Seweryn, Andrzej Szczepkowski, Joanna Szczepkowska, Stanislaw Tym,
Zbigniew Zamachowski, Zbigniew Zapasiewicz i oczywiscie Daniel Olbrychski
- to najbardziej znani sympatycy UD i UW w tym srodowisku, mobilizowani
przed kazdymi wyborami, by wspierac partie Mazowieckiego i Geremka.

Od kilku lat podobny zestaw nazwisk funkcjonuje wokol Platformy
Obywatelskiej, a szczytem mobilizacji byly ostatnie wybory prezydenckie,
gdy w komitecie honorowym Bronislawa Komorowskiego znalezli sie m.in.
Piotr Adamczyk, Artur Barcis, Magdalena Boczarska, Andrzej Chyra, Janusz
Gajos, Andrzej Grabowski, Barbara Horawianka, Alicja Jachiewicz-Szmidt i
Stefan Szmidt, Tomasz Karolak, Marian Kociniak, Krzysztof Kowalewski,
Krzysztof Materna, Wojciech Pszoniak, Maciej Rayzacher, Andrzej
Strzelecki, Danuta Szaflarska, a takze - tradycyjnie juz - Olbrychski,
Szczepkowska, Tym, Zamachowski, Seweryn i Nahrebecka. Ta ostatnia sama
zaangazowala sie czynnie w polityke, zostajac warszawska radna PO, zas
Andrzej Seweryn otrzymal dyrekcje stolecznego Teatru Polskiego.

Naiwni i wyrachowani

Ale gdy zapytac znanych aktorow o motywacje ich wyborow politycznych,
zwykle otrzymujemy wyswiechtane frazesy. Malgorzata Braunek pytana, na
kogo glosuje, odpowiada: "Na PO, ze strachu przed IV RP" ("GW", 31
pazdziernika - 1 listopada br.). Jan Englert mowi: "Tak jak Tadeusz
Mazowiecki jest mi bliski sercem, tak Tusk rozumem" ("GW, 16-17 czerwca
br.). Co wynika z tych deklaracji? Tylko to, ze aktorzy - i w ogole ludzie
kultury - nie posiadaja zadnych szczegolnych predyspozycji do zajmowania
sie polityka, lecz ulegaja takim samym bezmyslnym odruchom i zbiorowym
emocjom, jak ogromna wiekszosc obywateli. Oczywiscie i politycy, i
dziennikarze doskonale to wiedza, ale w interesie swoich srodowisk
politycznych staraja sie wmowic wyborcom, ze banaly czy ewidentne bzdury
wyglaszane przez slawnego aktora automatycznie staja sie powazna opinia.

Ale dlaczego sami aktorzy godza sie na role tanich komediantow na
politycznej scenie? Czy wszyscy sa tak glupi lub naiwni? Trudno tak
sadzic. Zapewne duza czesc z nich robi to po prostu z wyrachowania, bo
aktorstwo to zawod bardzo uzalezniony od panstwowych pieniedzy i
politycznych decyzji. Nie tylko dlatego, ze wiekszosc teatrow nalezy do
rzadu i samorzadow, a otwarcie teatru prywatnego (jak to uczynili w
Warszawie Krystyna Janda czy Tomasz Karolak) wymaga dobrych relacji z
lokalna wladza. Przeciez praktycznie nie kreci sie dzis filmow bez dotacji
z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (podlegajacego Ministerstwu Kultury)
i bez udzialu ktorejs z najwiekszych stacji telewizyjnych - TVP lub TVN.
Te same stacje (plus Polsat) oferuja tez szybki zarobek w serialach i
coraz liczniejszych programach, w ktorych "celebryci" sa jurorami. A
przeciez sympatie polityczne tych telewizji sa doskonale znane...;

Pawel Siergiejczyk

Artykul ukazal sie w najnowszym numerze tygodnika "Nasza Polska" Nr 51-52
(894-895) z 18-25 grudnia 2012 r.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Adam39, 2012.12.27 o 14:07
Przyjrzeć się nazwiskom i ludziom którzy się kryją pod tymi nazwiskami, wyraźnie widać dominującą grupę Żydów, którzy robią za polskie autorytety narzucając Polakom swój sposób myślenia. I oni tworzą ścisłą grupę trzymającą kasę i opłacają przede wszystkim siebie samych z pieniędzy nam wyrwanych. I my Polacy mamy tego nie widzieć ani o tym nie mówić gdyż w przeciwnym razie nazwą nas antysemitami. Tym swoim zachowaniem zmuszają nas do bycia biernymi ich klakierami.
Ale coraz więcej ludzi to dostrzega i zaczyna się przeciw temu słusznie buntować.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Mufti Turbanator, 2012.12.27 o 15:31
No ale skoro jest źle, że to Żydzi - a nie że nam (lelijom przeczystym) narzucają i wyrywają - to chyba właśnie to JEST antysemityzm?

Bo gdyby chodziło po prostu o to, że są niekompetentni, byle jacy, źle działają, na szkodę i przeciw...
Ale nie. Najważniejsze, wybijane na pierwszy plan i wszystkotłumaczące, ŻE TO ŻYDZI!

* * *

A jakbyśmy tak (bielinki niewinne) przestali pozwalać na wyrywanie nam i narzucanie? Co?

Ale to by chyba za bardzo bolało - przyznać się do własnej głupoty, podzielenia, obałamucenia, nieskuteczności, niezaradności. Wziąć się za siebie. Zorganizować. Nauczyć współdziałania. Uodpornić się na jednostki wykolejające wspólnotę.
Nie...
Lepiej się uspokajać jojczeniem.

Oj, żŻydzi żŻydzi! Każdy widzi: straszni żŻydzi! Straszni i wszechmocni, wszędzie wlezą, wszystko opanują, wszędzie jest ich pełno i dobrze się czują! A nas tylko strzygą, niewinne kwiatuszki, puste nasze brzuszki, portfele i główki...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Adam39, 2012.12.27 o 15:59
Polacy lelije czy nie, to w tym przypadku nie ma nic do rzeczy. Widzę że chciałbyś abyśmy bili się w polskie piersi za żydowskie grzechy. I tego chyba oczekujesz?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Mufti Turbanator, 2012.12.27 o 17:32
Wystarczy jeśli zajmiemy się swoimi.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kocham kino 
Mufti Turbanator, 2012.12.31 o 10:43
Wkleiłem przed chwilą w "linkach, cytatach" +polacy.eu.org notkę Neohitlerowski Kulturkampf Pasikowskiego pobraną z +pmn.bloog.pl Oczywiście można powiedzieć, że "przecież to TYLKO kino"...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Podróż w głąb Antonioniego
Mufti Turbanator → Marcin de Sas
Re: Podróż w głąb Antonioniego
Marcin de Sas → Mufti Turbanator
Re: Podróż w głąb Antonioniego
Mufti Turbanator → Marcin de Sas
Re: Podróż w głąb Antonioniego
Marcin de Sas → Christophoros Scholastikos
Re: Podróż w głąb Antonioniego
Marcin de Sas
Re: Podróż w głąb Antonioniego
Christophoros Scholastikos → Marcin de Sas
Re: Podróż w głąb Antonioniego
Marek Stefan Szmidt → Marcin de Sas
Re: Luc Besson – „Lucy”.
Mufti Turbanator → MatiRani
Re: Luc Besson – „Lucy”.
MatiRani → Mufti Turbanator
Re: Luc Besson – „Lucy”.
Mufti Turbanator → MatiRani
Re: Luc Besson – „Lucy”.
MatiRani → Marcin de Sas
Re: Luc Besson – „Lucy”.
Mufti Turbanator → MatiRani
Re: Luc Besson – „Lucy”.
Marcin de Sas → MatiRani
Re: Luc Besson – „Lucy”.
MatiRani → Marcin de Sas
więcej…